Komunikacja

Akcja Miasto: Czas przyspieszyć wrocławskie tramwaje. Radni chcą zobowiązać prezydenta do działań

17,14 km/h – tyle wynosiła w 2025 roku średnia prędkość wrocławskich tramwajów. To mniej niż rok wcześniej i wyraźnie poniżej celu 20 km/h, który w 2013 roku ustanowili sobie sami urzędnicy. Radni Klubu Naprawmy Przyszłość proponują uchwałę, która ma
zobowiązać Prezydenta Wrocławia do podjęcia działań w celu zwiększenia prędkości kursowania tramwajów.

Tramwaje MPK Wrocław nadal zbyt wolne

Wrocław od lat inwestuje w transport publiczny. Program Torywolucja objął około 80 inwestycji i pochłonął w latach 2020–2025 niemal 440 mln zł. Miasto kupuje i modernizuje tramwaje, a MPK przygotowuje się również do przetargu na zakup nawet 160 nowych pojazdów. Problem w tym, że nowy tabor i wyremontowane torowiska nie wystarczą, jeśli nie przełoży się to na przyspieszenie tramwajów.

Zgodnie z Wrocławską Polityką Mobilności z 2013 roku średnia prędkość tramwajów we Wrocławiu powinna wynosić 20 km/h. Tymczasem w 2025 roku było to zaledwie 17,14 km/h. W ciągu ostatniej dekady te średnie prędkości wahały się pomiędzy 17,1 km/h a 17,9 km/h.

– Wrocław zrobił w ostatnich latach dużo, żeby poprawić transport publiczny. Mamy nowe tramwaje, remontujemy torowiska, kupujemy kolejne pojazdy. Teraz czas zrobić następny krok i sprawić, żeby te tramwaje po prostu szybciej woziły pasażerów. Nie możemy przez kolejne lata powtarzać celu 20 km/h, skoro rzeczywista prędkość jest od niego coraz bardziej oddalona – mówi autor projektu uchwały Jakub Nowotarski, radny Rady Miejskiej Wrocławia.

Szybszy tramwaj to nie tylko krótsza podróż

Przyspieszenie tramwajów oznacza nie tylko oszczędność czasu pasażerek i pasażerów. Może również oznaczać realne oszczędności dla miejskiego budżetu.

Dobrym przykładem jest Warszawa. Dzięki przyspieszeniu tramwajów Tramwaje Warszawskie “odzyskały” 29 pojazdów i 90 etatów potrzebnych do ich obsługi. O tyle spadło zapotrzebowanie dzięki działaniom spółki i stołecznego magistratu, by poprawić prędkość pojazdów. To ogromny efekt, bo jeden tramwaj to dziś koszt rzędu 20 mln zł! Oszczędność to nie tylko tabor i etaty, bo według wyliczeń Tramwajów Warszawskich jedno skrzyżowanie z priorytetem dla tramwajów może przynosić około 300 tys. zł rocznych oszczędności związanych z mniejszym zużyciem energii.

Tramwaje Warszawskie – ul. Grochowska

To szczególnie istotne w kontekście planowanego przez Wrocław zakupu nawet 160 nowych tramwajów. Przyspieszenie istniejących linii może pozwolić lepiej wykorzystać posiadany tabor i ograniczyć zapotrzebowanie na kolejne pojazdy.

Podobne działania prowadzą inne europejskie miasta. Wiedeń przyjął swoją uchwałę rady miejskiej o przyspieszeniu tramwajów w lutym tego roku, a potem uruchomił program kompleksowej analizy wszystkich linii tramwajowych i autobusowych pod kątem możliwości skrócenia czasu przejazdu.

– Nie proponujemy jednej magicznej recepty. Chcemy, aby miasto sprawdziło całą sieć i zobaczyło, gdzie możemy odzyskać kolejne minuty. Czasem będzie to lepszy priorytet na światłach, czasem zmiana organizacji ruchu, czasem analiza lokalizacji przystanków. Potrzebujemy systemowego podejścia, a nie pojedynczych, przypadkowych działań – dodaje Nowotarski.

Rada wskazuje kierunek, prezydent ma działać

Projekt uchwały ma charakter kierunkowy. Nie narzuca Prezydentowi konkretnych rozwiązań, ale wskazuje zwiększenie prędkości kursowania tramwajów jako priorytet oraz zobowiązuje do zachowania maksymalnej transparentności działań podejmowanych w tym
zakresie.

W ramach prac nad przyspieszeniem tramwajów miasto mogłoby przeanalizować m.in. funkcjonowanie priorytetu w sygnalizacji świetlnej, odcinki bez wydzielonych torowisk, lokalizację przystanków, gęstość przystanków na poszczególnych trasach oraz samo trasowanie linii

Cel jest prosty: tramwaj ma być szybszy, bardziej konkurencyjny wobec samochodu i tańszy w funkcjonowaniu.

– 17 km/h to za wolno jak na nowoczesne miasto. Skoro Wrocław chce przekonywać mieszkanki i mieszkańców do transportu publicznego, musi sprawić, żeby był on nie tylko wygodny i ekologiczny, ale również szybki. Czas przyspieszyć tramwaje – podsumowuje Jakub Nowotarski.

Hipermiasto

Towarzystwo Benderowskie

Dodaj komentarz

Skip to content