Od protestów po dokumenty. Nowe zbiory Dolnośląskiego Archiwum Ruchów Społecznych

Projekt “Dolnośląskie Archiwum Ruchów Społecznych” Stowarzyszenia Nowoczesnej Edukacji Prawnej Oddziału Poradnictwa Prawnego w Trzebnicy dofinansowany z Rządowego Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO na lata 2021-2030 r., konkurs NOWEFIO – zachowując historię społeczności edycja 2025, operator: Fundacja Sztuki, Przygody i Przyjemności ARTS
Wrocławskie Archiwum Ruchów Miejskich zostało rozbudowane i stało się Wrocławskim Archiwum Ruchów Miejskich – Dolnośląskim Archiwum Ruchów Społecznych. Zmiana nazwy odzwierciedla zarówno poszerzenie obszaru, którego dotyczą zbiory, jak i tematów, które dokumentują, włączające ruchy obywatelskie, które nie wpisują się w kategorię ruchu miejskiego.
Dokumenty, korespondencja, materiały projektowe i fotografie pokazują nie tylko poszczególne inicjatywy, ale także zmieniające się przez lata sposoby angażowania się mieszkańców i organizacji w sprawy Wrocławia oraz Dolnego Śląska.
Do tej pory zbiory koncentrowały się na sprawach merytorycznych; nową część archiwum stanowią dokumenty formalne i organizacyjne. Należą do nich m.in. protokoły zebrań założycielskich, uchwały, regulaminy, listy założycieli, zgłoszenia do ewidencji oraz dokumentacja dotycząca statusu prawnego organizacji.
– Organizacje to nie tylko inicjatywy zajmujące się ważnymi sprawami, ale także instytucje, które mierzą się z kwestiami rejestracji, statutów czy sądów – podkreśla Jeremi Jarosz, współtwórca archiwum.
Nowe inicjatywy w archiwum
W Archiwum pojawiła się dokumentacja fundacji Sieć Obywatelska „Razem dla mieszkańców” z Wiszni Małej.
Zbiory dotyczące Wiszni Małej pokazują od środka spór o kierunek rozwoju gminy. Są tu petycje mieszkańców, skargi na sposób prowadzenia sesji rady, pisma do władz gminy i wojewody, uwagi do dokumentów planistycznych oraz materiały związane z planowaną inwestycją przemysłową w Malinie. W kolejnych dokumentach widać, jak lokalny protest przechodzi od działań mieszkańców i spotkań społecznych do formalnych wniosków, konsultacji i kontroli działań samorządu.

W archiwum jest też ślad po tym, że grupa otrzymała za swoją działalność nagrodę Super Głos w ramach akcji Masz Głos Fundacji Batorego.
Jednym z innych nowych zespołów jest dokumentacja Obywatelskiej Rady Kultury (ORK), inicjatywy powstałej w 2012 r. Zachowały się materiały związane z jej utworzeniem jako stowarzyszenia zwykłego, w tym protokół zebrania założycielskiego z 26 września 2012 r., uchwały, lista założycieli i regulamin. Dokumenty pokazują nie tylko formalne powstanie organizacji, ale też jej założenia: działanie jako oddolnego, niezależnego i otwartego forum zajmującego się sprawami kultury we Wrocławiu.
W archiwum ORK znalazły się również pisma pokazujące, czym organizacja zajmowała się w praktyce. Dobrym przykładem jest pismo ORK z 2013 r. do Rady Miejskiej Wrocławia z propozycją nazwania miejskiego odcinka autostrady A8 „Autostradą Otwartej Wiedzy”. W uzasadnieniu pojawiają się Internet, nowe technologie, tradycje naukowe Wrocławia i pomysł, by przestrzeń miasta nazywać nie tylko nazwiskami i wydarzeniami historycznymi.
– To drobny dokument, ale pokazuje, jak organizacje społeczne próbowały wpływać także na symbole obecne w codziennym krajobrazie miasta – wskazuje Mateusz Kokoszkiewicz, jeden z twórców archiwum.
Obywatele walczą ze smogiem
Kolejny zespół dokumentów dotyczy Dolnośląskiego Alarmu Smogowego. Obejmuje materiały z różnych etapów działalności inicjatywy – od komunikatu zapowiadającego jej inaugurację w październiku 2014 r. po późniejsze działania związane z edukacją, jakością powietrza i zanieczyszczeniami komunikacyjnymi.
– Wspólnie zaproponowaliśmy nazwę Dolnośląski Alarm Smogowy i przygotowaliśmy logotypy. Już wtedy wiedzieliśmy, że potrzebna jest kooperacja i partnerstwo. Byli tam naukowcy, eksperci, samorządowcy – ludzie zainteresowani tematem, a nie dyrektorzy czy prezydenci. I tak się złożyło, że temat okazał się ważny – wspomina Krzysztof Smolnicki.

Nie chodzi jednak tylko o pokazywanie działań, ale konkretnych efektów pracy. W dokumentacji zachowało się m.in. pismo Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia z 2016 r. dotyczące informowania szkół i przedszkoli o jakości powietrza oraz organizowania zajęć na świeżym powietrzu w okresach podwyższonego zanieczyszczenia.
To mały, ale konkretny efekt działalności aktywistów smogowych, których największym osiągnięciem było doprowadzenie do uchwalenia uchwały antysmogowej dla województwa dolnośląskiego. Materiały związane z uchwałą także są obecne w archiwum.
Sporo wspomnień w archiwum
W archiwum pojawiły się też rozmowy z aktywistami. W wersji prasowej opublikowane zostały też na portalu Hipermiasto.
Czasem wspomnienia sięgają wręcz lat PRL-u, jak w przypadku wspomnień Krzysztofa Smolnickiego.
– Głównym tematem były akcje przeciwko Hucie Siechnice. Próbowaliśmy organizować marsze. W pierwszym, nieudanym marszu zostałem aresztowany. Przyszliśmy ten marsz odwołać, bo stwierdziliśmy, że późną jesienią maszerować na Hutę po pracy, po ciemku, może nie być dobrym pomysłem. Nie było internetu, więc przeszliśmy z transparentem „marsz odwołany”. Służba Bezpieczeństwa o tym nie wiedziała i po prostu nas złapała. Potem były kolejne marsze. Udało się nam doprowadzić do zamknięcia Huty Siechnice – przypomina ekolog.
Czasami wspomnienia są bardziej lekkie, związane z różnorodnością form działań społecznych.
– Pamiętam, że zastanawialiśmy się, czy szybciej człowiek doleci na Marsa z Elonem Muskiem, czy tramwaj dojedzie na Psie Pole. Jak na razie wyścig jest wyrównany. Ani jedno, ani drugie chyba nie chce się zmaterializować w najbliższym czasie. Musk zajął się innymi sprawami, urząd miejski też. Ostatnio termin przesunięto chyba z 2030 na 2032 rok. – wspomina Aleksander Obłąk, dawniej działacz Akcji Miasto.
Obłąk wspomina też o zmianie podejścia.
– Wydaje mi się, że więcej się nie udało, niż się udało. Dekadę temu miałem takie podejście, że w przyszłości musi być lepiej. Krok do przodu, krok do tyłu, dwa do przodu, jeden do tyłu, ale jednak wszystko będzie się przesuwało w dobrym kierunku. Teraz widzę, że nie jest to takie oczywiste. Wiele inwestycji, o których można było mówić wtedy, nadal jest tematem – mówi aktywista.
Nie tylko pojedyncze organizacje
Do tej pory w archiwum znajdowały się jedynie serie dotyczące konkretnych organizacji. Tymczasem osobną serię stanowią materiały związane ze współpracą różnych organizacji.
Przykładem jest dokumentacja Dolnośląskiego Kongresu Ruchów Miejskich z 15 grudnia 2012 r., zorganizowanego we Wrocławiu przez środowiska związane m.in. ze Stowarzyszeniem My-Poznaniacy i Towarzystwem Upiększania Miasta Wrocławia. Program obejmował dyskusje o roli organizacji społecznych w polityce miejskiej, relacjach z władzami, finansowaniu działalności, współpracy między organizacjami oraz komunikacji z mieszkańcami i mediami.
– Ten zbiór pokazuje moment, w którym lokalne inicjatywy próbowały wyjść poza pojedyncze sprawy i nawiązać ze sobą stałą współpracę – przypomina Kokoszkiewicz.
Osobną nową warstwę tworzą projekty łączące działalność społeczną, badawczą i medialną. Np. projekt „Tramwaje i kolej dla klimatu” to przykład przedsięwzięcia, w którym transport był analizowany jednocześnie jako kwestia miejska, środowiskowa i społeczna.
Różnorodność tematyczna
Nowością w oddolnym archiwum są liczne materiały dotyczące partycypacji społecznej. Wśród nich są konkretne projekty zgłaszane do budżetu obywatelskiego, pisma dotyczące transportu oraz rozbudowane uwagi do urzędowych dokumentów.
Zbiory zostały uzupełnione o kolejne transportowe i obejmują wnioski i pisma dotyczące transportu publicznego, kolei, komunikacji autobusowej i tramwajowej, transportu rowerowego oraz wykluczenia transportowego. Są wśród nich wystąpienia do samorządów, odpowiedzi urzędów, wnioski o informację publiczną oraz propozycje dotyczące organizacji połączeń i integracji różnych środków transportu.
Jak wskazują twórcy archiwum, z tych materiałów można odtworzyć nie tylko konkretne spory o inwestycje czy połączenia, ale też to, jakie problemy mieszkańcy i organizacje społeczne uznawali za warte podniesienia w miejskiej i regionalnej debacie.

Uzupełnieniem dokumentacji organizacji społecznych są materiały redakcyjne i fotograficzne związane z działalnością Hipermiasta. W archiwum uwieczniopno fotografie wykonywane podczas pracy dziennikarskiej oraz na potrzeby projektów społecznych, wykorzystywane następnie jako ilustracje publikowanych tekstów. Zdjęcia dokumentują zmieniającą się przestrzeń miasta, transport, infrastrukturę, inwestycje, obiekty i wydarzenia.
– Obywatelskie i oddolne medium musiało znaleźć się w rozszerzonym archiwum. Nie ma organizacji bez komunikacji aktywistycznego zaangażowania – podkreśla Jarosz.

