Mamy pomysł na zagospodarowanie Placu Piłsudskiego we Wrocławiu

Plac Piłsudskiego na wrocławskich Karłowicach to miejsce o ogromnym potencjale, które przez ostatnie lata straciło sporo blasku. Urzędnicy planują rewitalizację tego centralnego miejsca Karłowic, a Towarzystwo Benderowskie wspólnie ze stowarzyszeniem MiastoDrzew złożyło uwagi do miejskiej koncepcji odnowy Pl. Piłsudskiego.

Szczegółowe założenia swojego zbioru pomysłów na nadanie Placowi Piłsudskiego – a to miejsce o ciekawej historii, której szkic można znaleźć tutaj – nowego blasku można znaleźć na oficjalnym portalu internetowym Wrocławia. W skrócie można napisać, że urzędnicy planują zagospodarować tamtejszą przestrzeń na dwa sposoby.

– Pierwszy z nich to strefa „aktywności”, wyznaczona przez płytę placu i sąsiadujące z nią lokale usługowe. Drugi zaś to strefa „rekreacji”, czyli wydzielony przez szpaler drzew południowy fragment rynku, w którym dominuje zabudowa mieszkaniowa – czytamy na łamach portalu wroclaw.pl.

Na Placu Piłsudskiego ma też powstać pomnik jego patrona, czyli marszałka Józefa Piłsudskiego. Urzędnicy planują tam urządzić również miejsce na potrzeby m.in. lokalnych producentów żywności, którzy w wyznaczone dni mogliby tam oferować swoje smakołyki.

W uwagach do miejskiej koncepcji rewitalizacji Placu Piłsudskiego, Towarzystwo Benderowskie i Stowarzyszenie MiastoDrzew wskazuje na poważną lukę w planach, jaką jest brak rewitalizacji budynku po dawnym Centrum Kultury „Agora”.

– Nie można rozpatrywać rewitalizacji placu Piłsudskiego bez uwzględnienia budynku po dawnym domu kultury Agora, który wcześniej służył mieszkańcom, a obecnie popada w ruinę. To, czy rewitalizacja się powiedzie, w dużej mierze zależy od tego, co w tym budynku się będzie znajdować oraz jak zostanie zagospodarowany teren wokół niego. Dlatego też koniecznym jest włączenie do procesu rewitalizacyjnego działań związanych z tym zabytkiem i towarzyszącym mu ogrodem – czytamy we wnioskach Towarzystwa Benderowskiego i stowarzyszenia MiastoDrzew.

Poniżej wyliczamy wszystkie uwagi złożone wspólnie przez Towarzystwo Benderowskie i stowarzyszenie MiastoDrzew do miejskiego planu rewitalizacji Placu Piłsudskiego we Wrocławiu:

1. Zachowanie drzew i terenów biologicznie czynnych w południowej części placu – czyli de facto o odrestaurowanie tego, co jest tam obecnie; przedstawiona wizualizacja zakłada całkowitą likwidację trawników i żywopłotów, co jest nieuzasadnione i niekorzystne dla mikroklimatu tego placu (skutkowałoby bowiem skierowaniem większej ilości wody opadowej do kanalizacji, zmniejszony zostałby efekt chłodzenia przez rośliny latem i zwiększony efekt nagrzewania w gorące dni);

2. Nowe nasadzenia drzew wzdłuż północnej i wschodniej pierzei placu – proponuję drzewa liściaste, o naturalnym pokroju i wymiarach (nie odmiany karłowate);

3. Bezwzględne zachowanie pozostałych drzew na placu – zwłaszcza okazałej lipy rosnącej w pobliżu komisariatu policji;

4. Zamiana „tartanowych kul”, które mają pełnić funkcję wyłącznie ozdobną – na meble miejskie, które będą służyć jako miejsce wypoczynku i integracji mieszkańców; meble przyjazne dla pieszych, z trwałych materiałów, ale nie kamienne czy betonowe, które w lecie są zbyt gorące, a w chłodne dni zbyt zimne do siadania na nich;

5. Dodanie do elementów małej architektury także huśtawek – dobrze zaprojektowane huśtawki są miejscem integrującym, przyciągającym mieszkańców w różnym wieku i o różnym statusie społecznym; jest to pozytywny element w krajobrazie miasta; do tej pory nie stosowany we Wrocławiu, choć pojawiał się w różnych koncepcjach, np. w konkursie na zagospodarowanie placu Nowy Targ;

6. Niestosowanie nawierzchni z kostki brukowej, gdyż jest niewygodna dla pieszych, a dla niepełnosprawnych często trudna do pokonania – zamiast niej wnioskujemy o duże kamienne płyty (rozmiar 50 cm x 50 cm); należy zaznaczyć, że historyczność placu podkreśla zabytkowa zabudowa, a w wielu miejscach Wrocławia zachowanie bądź zastosowanie kostki brukowej (nierzadko do tego łamanej) na traktach pieszych powoduje, że (o ile jest wybór, np. obok biegnie chodnik) piesi je omijają; nie powinno się stosować materiałów, które mają jedynie aspekt estetyczny, tym bardziej w tak ważnym miejscu jak nawierzchnia placu;

7. Zrezygnowanie z 50 cm uskoku na środku placu i ławki długiej na 75 m – będzie to bariera, w szczególności dla osób starszych i niepełnosprawnych, przez którą będą musiały nadkładać drogi; ponadto warto postawić na ławki umożliwiające swobodną rozmowę różnych osób, a więc tzw. ławki dospołeczne w kształcie liter L, C czy U;

8. Odsunięcie miejsc parkingowych w północno-wschodniej części placu od drzew – wg koncepcji miejsca postojowe mają znajdować się bezpośrednio pod drzewami, należy je przesunąć tak, by samochody nie parkowały w rzucie korony drzewa, ponieważ może skutkować to słabszą kondycją roślin; ponadto drzewom należy pozostawić miejsce dla wzrostu, które nie będzie wyłożone kostką granitową (ani inną nawierzchnią utwardzoną), ani nie będzie narażone na rozjeżdżanie przez samochody;

9. Przystąpienie do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla placu Piłsudskiego i okolic w celu włączenia mieszkańców w proces planistyczny zagospodarowania zabytkowego budynku po dawnym domu kultury Agora wraz z jego otoczeniem;

10. Nałożenie na właściciela obowiązku zabezpieczenia tego budynku w celu uchronienia go przed dalszą degradacją (w przypadku braku działań ze strony inwestora, dokonać tzw. wykonawstwa zastępczego na koszt właściciela).

Uzasadnienie dla punktów 9 i 10:

Nie można rozpatrywać rewitalizacji placu Piłsudskiego bez uwzględnienia budynku po dawnym domu kultury Agora, który wcześniej służył mieszkańcom, a obecnie popada w ruinę. To, czy rewitalizacja się powiedzie, w dużej mierze zależy od tego, co w tym budynku się będzie znajdować oraz jak zostanie zagospodarowany teren wokół niego. Dlatego też koniecznym jest włączenie do procesu rewitalizacyjnego działań związanych z tym zabytkiem i towarzyszącym mu ogrodem. W ostateczności, jeśli inwestor nie będzie chciał podjąć prac ze względu na niezgodę na warunki konserwatorskie, gmina powinna wystąpić do sądu o zwrot tej nieruchomości, zaplanować wraz z mieszkańcami jej przeznaczenie i dopiero wtedy ponownie wystawić na sprzedaż (zawierając w umowie odpowiednie zapisy, chroniące budynek i interes gminy) albo oddać w użytkowanie lokalnym organizacjom pozarządowym, które zajmą się animacją lokalnej społeczności.

Tak dziś prezentuje się Plac Piłsudskiego na Karłowicach: 

Projekt „Przestrzeń Wrocławia” realizowany jest w ramach programu Fundacji Batorego „Obywatele dla Demokracji” ze środków państw EOG.

***

Fot. ToMeK, Wrocław Hydral.

Licencja Creative Commons Tekst jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe.