Komunikacja

Trasa Swojczycka odetnie zieleń na Kowalach. Możliwa jako buspas lub tramwaj?

Podczas debaty klimatycznej projektu „Strategia transformacji klimatycznej i edukacja. Z mieszkańcami” mowa była również o Trasie Swojczyckiej czyli trasie, która ma przeciąć osiedla Kowale i Swojczyce-Strachocin-Wojnów.

– Nie jestem wrogiem samochodów, sam z nich korzystam. Ale matematyka jest prosta: nie zmieścimy wszystkich aut w mieście. Po co wydawać 400 milionów złotych na Trasę Swojczycką, która przebiega przez Dolinę Widawy i zniszczy przyrodę, tylko po to, żeby mieszkańcy gminy Czernica mogli szybciej dojechać do Korony? – pytał Łukasz Szymanowicz (urbanista, aktywista miejski, ambasador Europejskiego Paktu na rzecz Klimatu.

Szymanowicz zwrócił uwagę na to, że budowa trasy utrudni budowę trasy tramwajowej na Psie Pole.

– Właściwie nikt nie mówi o tym głośno, ale planując tę trasę miasto w praktyce utrudniło budowę tramwaju na Psie Pole. Węzeł drogowy przy Koronie, ten słynny „ślimak”, zajmuje tyle miejsca, że tramwaj musiałby go omijać. Czy to ma zachęcić ludzi do przesiadki do tramwaju, skoro będą musieli jechać nim jeszcze dłużej? – pytał urbanista.

Trasa odetnie zieleń

Cezary Grochowski, prezes Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej dodał, że Trasa Swojczycka odetnie mieszkańców od jednego z największych walorów, czyli od zieleni i doliny Widawy. – Mamy przemysł, mamy trudne warunki, ale mogliśmy chociaż iść w tę zieleń, w dolinę. To też stracimy i nic nie dostaniemy w zamian – podkreślił.

Most Strachociński nad kanałem Odra-Widawa

Sabina Lubaczewska wiceprezeska Fundacji Ekorozwoju powoływała się na przykład z Nowego Dworu, obok obwodnicy autostradowej. – Jeśli ktoś spacerował kiedyś w Parku Tysiąclecia i słuchał odgłosów autostrady, to wie, że po piętnastu minutach głowa zaczyna pękać – powiedziała ekolożka.

Jak dodał Grochowski, interes mieszkańców Wrocławia jest stawiany poniżej interesu ludzi, którzy zdecydowali się wyprowadzić z miasta.

– Problem polega też na oczekiwaniach społecznych. Ludzie wierzą w utopię,że jeśli zbudujemy więcej dróg, to znikną korki. A to tak nie działa. Jeżeli poszerzymy drogę do czterech pasów, samochody szybciej wjadą do centrum, ale w centrum miejsca więcej nie będzie. Czyli korki będą jeszcze większe. Dowody mamy choćby w Leśnicy. Zbudowano obwodnicę, a problem wcale nie zniknął. Dlatego trzeba ludziom jasno tłumaczyć: nie da się rozwiązać problemu korków poprzez budowę kolejnych dróg – mówił prezes WIR. – Bardzo niebezpieczna i szkodliwa dla Wrocławia jest wiara w utopię samochodową – czyli myślenie, że jeśli dalej będziemy rozwijać drogi, można obsłużyć cały ruch samochodowy. To jest niemożliwe, nierealne. Im szybciej Wrocławianie zrozumieją to w miarę indywidualnie, tym lepiej. Tłumaczę to dzieciom w szkołach i one rozumieją – kolejne pasy powodują tylko zwiększenie korków, bo ludzie oczekują, że będą jeździć samochodem. Nie chodzi tu o ideologię czy zielone hasła, tylko o realne oczekiwania społeczne.

 Grochowski wskazał, że problem tranzytu przez Kowale można było rozwiązać dużo prostszym łącznikiem drogowym, który miał kosztować 70 milionów złotych.

Może jednak potrzebna?

Podczas debaty były jednak także głosy bardziej przychylne wobec inwestycji.

Kontynuując temat problemów naszego osiedla – musimy powiedzieć jasno, że mamy w zasadzie jedną główną drogę: ulicę Swojczycką, a dalej Strachocińską. Jest to jednocześnie droga wojewódzka. Niestety ruch ciężarowy jest tam bardzo duży i dla mieszkańców stanowi ogromny problem. Dlatego trasa swojczycko-kowalska wydaje się w pewnym sensie konieczna.

Most Strachociński

Niekoniecznie oznacza poparcie dla planowanego wariantu.

Natomiast pytanie brzmi: czy musi ona przebiegać przez tereny zielone? Niekoniecznie. Problem polega też na tym, że mieszkańcy – a właściwie rada osiedla – nie zostali zaproszeni do rozmów przy jednym stole z władzami miasta, gdzie moglibyśmy wspólnie wypracować koncepcję tej inwestycji. Nie mamy realnego wpływu na te decyzje i bardzo nam się to nie podoba.

Trasa jako buspas?

Radny osiedla Swojczyce-Strachocin-Wojnów Stanisław Piątek wskazał, że możliwa jest budowa tej trasy, ale w wersji dla transportu zbiorowego.

– Trasa Swojczycka jest projektem politycznym, ma bardzo dobrych sponsorów w skrócie Wrocławia. Natomiast cieszy mnie, że po komunikatach prasowych pojawiają się informacje, że być może w całym obszarze Wrocławia nie byłaby to autostrada, tylko trasa autobusowa, na przykład autobusowo-tramwajowa. Toczą się dyskusje, czy miałby to być buspas, czy może tramwaj przedłużony do Łan albo do Dobrzykowic. Jakkolwiek by to nie wyglądało, niech ktoś to policzy. Niech ludzie, którzy potrafią takie rzeczy liczyć, zrobią rzetelną analizę, żeby to faktycznie nie była kolejna droga samochodowa – powiedział radny.


Tekst opublikowany w ramach projektu „Strategia transformacji klimatycznej i edukacja. Z mieszkańcami” realizowanego przez Towarzystwo Benderowskie dzięki darowiźnie Fundacji Orlen w ramach projektu „Energia Sąsiedztwa”. W ramach projektu tworzymy strategię, rozmawiamy z mieszkańcami, dzielimy się wiedzą ekspercką.

Hipermiasto

Towarzystwo Benderowskie

Dodaj komentarz

Skip to content