Nie rozjeżdżajmy samochodami zieleni na Biskupinie i Sępolnie

Więcej zieleni, lepsza komunikacja miejska, przestrzeń na ulicach zagospodarowana mądrze i wygodnie dla pieszych – to propozycje Towarzystwa Benderowskiego i Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia ws. parkowania na Biskupinie i Sępolnie. Złożono je w ramach ogłoszonych przez urzędników magistratu konsultacjach społecznych, które mają pomóc znaleźć rozwiązanie samochodowym tłokiem na ulicach obu wymienionych wyżej osiedli Wrocławia. 

W ostatnich dniach głośno było o planach miejskich urzędników, dotyczących parkowania aut na ulicach Sępolna i Biskupina. Obecnie bardzo często zdarza się tam, że auta blokują chodnik po obu stronach ulicy. Przez to piesi muszą albo przeciskać się między zaparkowanymi samochodami, albo przechodzić przez środek jezdni. Nie jest to rozwiązanie wygodne i bezpieczne ani dla osób starszych, ani matek z dziećmi. Problematyczne jest też przekształcanie przydomowych terenów zielonych na Sępolnie pod miejsca do parkowania. To osiedle jest bowiem w całości uznane za zabytek i tak poważne ingerencje w przestrzeń są niezgodne z przepisami. Stąd propozycja magistratu, aby uporządkować sytuację związaną z parkowaniem aut i na Sępolnie, i na Biskupinie.

Szczegółowe propozycje wrocławskiego magistratu są dostępne TUTAJ. Urzędnicy z Wydziału Inżynierii Miejskiej urzędu miejskiego przygotowali dwa warianty rozwiązania problemu. Pierwszy z nich zezwala na parkowanie obustronne, z jednostronnymi chodnikami. Drugi wariant wprowadza parkowanie jednostronne, z zachowaniem chodników po obu stronach jezdni.

Towarzystwo Benderowskie i TUMW popiera drugi wariant zaproponowany przez urzędników. Jak napisali we wnioskach do konsultacji społecznych magistratu w tej sprawie Przemysław Filar z TUMW i Łukasz Maślanka z Towarzystwa Benderowskiego:

– Popieramy na wszystkich ulicach zastosowanie wariantu nr 2, który obejmuje obustronne chodniki. Piesi, którzy do tej pory byli we Wrocławiu najbardziej dyskryminowanymi użytkownikami ruchu (co na szczęście zaczyna się zmieniać), nie mogą być spychani na jezdnię ani tylko jedną cześć chodnika.

I powołują się na zapisy Wrocławskiej Polityki Mobilności (WPM), w myśl których to właśnie dopuszczenie na Sępolnie oraz Biskupinie obustronnych chodników powinno zostać wprowadzone w życie. WPM stanowi bowiem, że:

– w dalszej perspektywie udział transportu niesamochodowego rozumianego jako transport zbiorowy, rowerowy i ruch pieszy powinien wynosić nie mniej niż 65 proc.;

– kształtowanie istniejących oraz planowanie nowych struktur miejskich w sposób zapewniający dobrą dostępność transportu zbiorowego oraz przyjazny pieszym, rowerzystom i osobom o ograniczonej sprawności;

– kształtowanie wnętrz urbanistycznych ulic w sposób zapewniający wysoką jakość kompozycji przestrzennej oraz chroniący walory ich otoczenia;

– w obszarze ruchu pieszych i osób o ograniczonej sprawności za najistotniejsze środki realizacji celów przyjmuje się rozwijanie systemu transportowego bez barier dla ruchu pieszych i osób o ograniczonej sprawności oraz ochronę przestrzeni przeznaczonych dla pieszych przed zajmowaniem ich na inne cele.

Jak zauważają autorzy uwag do konsultacji społecznych, rozwiązanie problemu z miejscami parkingowymi na Biskupinie i Sępolnie powinno zostać opracowane w taki sposób, aby posłużyło długofalowo, a nie doraźnie.

– Z uwagi na to, że po zmianach chodniki nadal będą niezbyt szerokie, warto zastanowić się nad całkowitym przeprojektowaniem uliczek, w duchu shared space (przestrzeni współdzielonej) – wskazują autorzy dokumentu.

We wnioskach do konsultacji społecznych ws. parkowania na Biskupinie i Sępolnie Towarzystwo Benderowskie oraz TUMW sprzeciwiają się pomysłowi przekształcenia przydomowych ogrodów na parkingi. Dotyczy to zwłaszcza Sępolna, które jest chronione w całości jako zabytek. Dodatkowo, sytuacja zieleni miejskiej we Wrocławiu nie jest najlepsza i likwidowanie kolejnych terenów zielonych odbije się negatywnie np. na stanie powietrza w mieście. Na Sępolnie i na Biskupinie można rozwiązać problem z parkowaniem aut korzystając z przestrzeni przy ulicach – zgodnie z pomysłami Urzędu Miasta. A zamiast ograniczać obszar zieleni, powinno się go dodatkowo poszerzyć i uczynić otwartym dla mieszkańców.

– Z uwagi na to, że chodniki nadal będą niezbyt szerokie, długofalowo należy zastanowić się zaś nad całkowitym przeprojekowaniem uliczek, w duchu shared space (przestrzeni współdzielonej).

Dodatkowo, TUMW i Towarzystwo Benderowskie postulują, aby magistrat poprawił ofertę komunikacji zbiorowej dla Biskupina i Sępolna.

– Uważamy, że gmina Wrocław powinna bardziej wspierać korzystanie z niesamochodowych środków komunikacji. Wielka Wyspa w ostatnich latach niestety straciła część kursów transportu publicznego. Domagamy się znaczącej poprawy komunikacji zbiorowej. Postulujemy więc powrót linii tramwajowej nr 12 (dzisiaj 33) na pętlę Sępolno, autobusu E na pętlę Bartoszowice, a także powrót linii nr 16, tym razem na trasie Sępolno-Tarnogaj (zgodnie z pojawiającymi się projektami). Konieczne jest też rozważenie powołania linii autobusowej kursującej po uliczkach osiedli (zgodnie z ostatnim wnioskiem Rady Osiedla) – przekonują Przemysław Filar i Łukasz Maślanka.

Projekt „Przestrzeń Wrocławia” realizowany jest w ramach programu Fundacji Batorego „Obywatele dla Demokracji” ze środków państw EOG.

***

Na zdjęciu: parkowanie na Sępolnie na przykładzie ul. Szanieckiego (fot. Google Street View).

Licencja Creative Commons
Tekst jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe.