Strefa Czystego Transportu dla zdrowia wrocławian. Potrzebny ambitny wariant

Strefa czystego transportu to wydzielony obszar, po którym mogą poruszać się wyłącznie pojazdy spełniające odpowiednie normy emisji spalin (tzw. normy Euro, które są powiązane z datą produkcji pojazdu).

SCT to stosowany w Europie od lat sposób na poprawę jakości powietrza w miastach oraz dbania o zdrowie mieszkańców. Strefy istnieją m.in. w licznych miastach Niemiec od Berlina przez Lipsk, Erfurt, Wiesbaden, Mannheim, Magdeburg, Monachium, Hanower po Kolonię, a także m.in. w Amsterdamie, Londynie, Brukseli, Antwerpii.

Wprowadzanie stref jest jednym z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy i będzie obowiązkowe dla miast powyżej 100 tys. mieszkańców, które mają przekroczone normy tlenków azotu, a do nich należy Wrocław.

Strefa Czystego Transportu w KPO

W projekcie decyzji wykonawczej Rady Unii Europejskiej w sprawie zatwierdzenia oceny planu odbudowy i zwiększania odporności Polski zapisano:

„W akcie prawnym ustanowiony zostanie od I kw. 2025 r. obowiązek tworzenia stref transportu niskoemisyjnego w miastach powyżej 100 000 mieszkańców, w których występuje przekroczenie poziomów szkodliwych substancji w stosunku do unijnych progów zanieczyszczenia powietrza, oraz przewidziane zostanie rozszerzenie możliwości ich wprowadzania na wszystkie obszary miejskie, niezależnie od liczby mieszkańców. Do stref będą mogły wjeżdżać wyłącznie „niskoemisyjne” pojazdy osobowe. W ciągu 9 miesięcy od daty otrzymania informacji o przekroczeniu poziomu stężenia zanieczyszczeń powietrza miasta utworzą na swoim terenie strefy czystego transportu. Okres 9 miesięcy ma umożliwić samorządom terytorialnym przygotowanie terenu, na którym ma być zlokalizowana strefa czystego transportu, pod kątem wprowadzenia planowanych ograniczeń.”

„Główny Inspektorat Ochrony Środowiska będzie sporządzał corocznie sprawozdanie na temat jakości powietrza w terminie do dnia 30 kwietnia. Miasta, w których przekroczone zostaną limity jakości powietrza – wskazane w pierwszym sprawozdaniu opublikowanym po wejściu w życie przepisów – będą miały 6 miesięcy na ustanowienie stref transportu niskoemisyjnego.”

Wrocław musi się także stosować do Regionalnego Programu Ochrony Powietrza. Sejmik województwa dolnośląskiego wprowadził obowiązek wprowadzenia strefy dla stolicy regionu, tak aby wdrożyć ją do 2026 roku.

Czytaj też: Ulica Ruska dla aut. Gdy nie będzie deptakiem, to nadal będą rządzić samochody

Strefa Czystego Transportu w Krakowie i Warszawie

Strefa Czystego Transportu w Krakowie ma zacząć obowiązywać od 1 lipca 2024 r. Będzie to wtedy jej pierwszy, jeszcze bardzo łagodny etap działania. Ten docelowy wejdzie w życie dopiero dwa lata później, tj. w roku 2026.

Po 1 lipca 2024 r. do Krakowa będą mogły wjeżdżać samochody spełniające normy Euro 1 dla benzyny i Euro 2 dla silników Diesla, ale tylko te kupione i zarejestrowane wcześniej. Te zarejestrowane po 1 marca 2023 r., by wjechać do Krakowa po 1 lipca 2024 r., będzie musiało spełniać już normy docelowe, czyli te, które wejdą już dla wszystkich za cztery lata (1 lipca 2026 r. – Euro 3 dla benzyny oraz Euro 5 dla diesli).

Zwolnione będą m.in. samochody, którymi podróżują osoby z niepełnosprawnościami czy należące do służb mundurowych i ratowniczych. W Krakowie zwolnione zostały też samochody, które należą do osób starszych (roczniki 1952 i wcześniejsze) o ile jednak sama będzie swój samochód prowadzić i zostały zarejestrowane do lutego 2023 r. Zwolnienie objęło również pojazdy specjalne, historyczne i motocykle.

Prace nad stworzeniem Strefy Czystego Transportu trwają również w Warszawie. Według projektu wyłożonego do konsultacji społecznych, warszawska strefa czystego transportu, która obejmie większość Śródmieścia i fragmenty otaczających je dzielnic, będzie wdrażana w pięciu etapach. Pierwszy etap zostanie wprowadzony w lipcu 2024 r.  Później, konsekwentnie co dwa lata, będą zwiększać się wymagania dotyczące standardów emisji spalin dla aut poruszających się po strefie.

Aleje Jerozolimskie w Warszawie
Aleje Jerozolimskie w Warszawie  / Hipermiasto / CC-BY-NC-SA 4.0.

Jednocześnie na przełomie marca i kwietnia przeprowadzone zostało badanie opinii na reprezentatywnej grupie 1020 mieszkańców. Wykazało ono, że niemal 70 proc. dorosłych mieszkańców Warszawy (w tym 66 proc. kierowców deklarujących jazdę autem regularnie) popiera wprowadzenie SCT.

Czytaj też: Jakub Janas: Aktywizm w dziedzinie transportu jest bardzo potrzebny. Chcemy zmiany obecnej polityki

Strefa we Wrocławiu

Eksperci na zlecenie urzędu miejskiego zarekomendowali wprowadzenie strefy w 2025 roku, wzmocnienie jej w roku 2028 aż do osiągnięcia pełnego efektu w roku 2032. Specjaliści z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych przygotowali trzy warianty.

W 2025 roku zakaz wjazdu do strefy miałyby dostać pojazdy 20-letnie i starsze (diesel) oraz 25-letnie i starsze (benzyna). To około 13 procent wszystkich poruszających się po Wrocławiu. Eksperci wyliczyli, że efektem byłoby zmniejszenie zanieczyszczeń: redukcja emisji PM (cząstek stałych) o 57,82 procent oraz mniejsza emisja tlenków azotu o 22,64 procent.

26 kwietnia w „Odlocie – Strefie Partycypacji” zorganizowano spotkanie konsultacyjne poświęcone planowanej strefie czystego transportu we Wrocławiu.

– Mamy notorycznie przekraczane dopuszczalne normy emisji tlenku azotu we Wrocławiu. Jesteśmy jednym z 4 miast w Polsce, które nie spełniają pod tym względem zasad ustalanych zarówno na poziomie europejskim jak i krajowym. Jakość powietrza we Wrocławiu to najważniejszy powód dla którego miasto pracuje nad strefą czystego transportu. Jesteśmy na pierwszym etapie konsultacji. Decyzyjnie tematem zajmie się prawdopodobnie Rada Miejska następnej kadencji. Jest wymóg ustawowy, aby na etapie projektu uchwały przeprowadzić osobne konsultacje społeczne, dotyczące już konkretnych rozwiązań prawnych – mówił Tomasz Stefanicki z urzędu miejskiego Wrocławia.

Czytaj też: Słynny tramwaj na Jagodno zastąpiony buspasem. Czy torowisko kiedykolwiek powstanie?

Badania spalin we Wrocławiu

Rekomendacje powstały na podstawie badań i porównania ich wyników z normami europejskimi. Badania trwały w mieście przez 13 dni w czerwcu 2022 r. W ich efekcie zebrano ponad 46 tysięcy ważnych pomiarów.

Przyrządy pomiarowe były ustawione w 9 lokalizacjach: ul. Curie-Skłodowskiej, ul. Tadeusza Zielińskiego, Wyszyńskiego, Strzegomska, Popowicka, Kurkowa, Krakowska, Grabiszyńska i Dmowskiego.

Trasa tramwajowa na Popowice - przystanek 17. południk
Trasa tramwajowa na Popowice – przystanek 17. południk / Hipermiasto / CC-BY-NC-SA 4.0.

Badania wykazały istotne przekroczenia szkodliwych emisji. Kluczowe wnioski z badania to:

  1. pojazdy osobowe i lekkie pojazdy dostawcze emitują zbliżone ilości tlenków azotu (NOx);
  2. emisja NOx jest wyższa w pojazdach z silnikiem Diesla;
  3. wyższe normy Euro zapewniają większą redukcję rzeczywistych emisji tlenków azotu.
  4. emisje cząstek stałych (PM) są nieco wyższe w przypadku lekkich pojazdów dostawczych w porównaniu z samochodami osobowymi;
  5. pojazdy dwupaliwowe zasilane LPG oraz benzyną emitują największe ilości tlenku węgla (CO);
  6. rzeczywiste emisje węglowodorów (HC) z samochodów osobowych i dostawczych utrzymują się na zbliżonym poziomie względem limitów regulacyjnych, szczególnie w przypadku najnowocześniejszych pojazdów.

Czytaj też: Sławomir Czerwiński: Trasa tramwajowa na Maślice nie może być na rezerwie. Czekamy na niego od lat

Ruchy miejskie za strefą

Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu poparła największą strefę w wariancie trzecim.

– Transport to jeden z obszarów, w którym zmiany systemowe są absolutnie niezbędne, jeśli chcemy zatrzymać dalsze zmiany klimatu i dostosować się do tych, które już się wydarzyły. Ogromną rolę w tym zakresie do odegrania mają miasta, w tym Wrocław. Dlatego każde działanie, które zmniejsza emisję antropogenicznych gazów cieplarnianych, jest w ocenie koalicjantów działaniem pożądanym. Z tego też względu, jako Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu popieramy powstanie we Wrocławiu Strefy Czystego Transportu (SCT) w jej najbardziej ambitnym wariancie – stwierdził WOK w swoim stanowisku.

Ulica Racławicka / Hipermiasto / CC-BY-NC-SA 4.0.
Ulica Racławicka / Hipermiasto / CC-BY-NC-SA 4.0.

Prezes Akcji Miasto Jakub Nowotarski podkreślał, że Strefa Czystego Transportu musi być częścią większej zmiany.

– Poparliśmy strefę, ale ze względów zdrowotnych, a nie transportowych. Badania naukowe są jednoznaczne i mówią o tym, że nas trują, a w szczególności szkodzą dzieciom. Zanieczyszczenia, którymi są tlenki azotu, są generowane głównie przez samochody. Natomiast dziś czas mówić nie tylko o Strefie Czystego Transportu, a o całej polityce transportowej. Za mało rozmawiamy o tym, co zrobić, by mniej samochodów jeździło po mieście. Nie chodzi o ograniczenia, a o kolej miejską, linie tramwajowe. Dlaczego wrocławskie tramwaje są najwolniejsze w Polsce i radykalnie spadło tempo inwestycji rowerowych? – mówił prezes AM.

Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu wyliczyła kluczowe postulaty dla zmiany transportowej:

  1. Jak najpilniejsze wprowadzenie wspólnego biletu na kolej i MPK;
  2. Zaprojektowanie i wybudowanie nowych tras tramwajowych;
  3. Zamknięcie dla ruchu samochodowego centrum Wrocławia (obszar powinien objąć teren, wskazywany jako najmniejsza ze Stref Czystego Transportu);
  4. Tworzenie każdego roku stref buforowych wokół szkół (tzw. szkolne ulice) – co roku 20 szkół;
  5. Podjęcie niezbędnych działań i poczynienie nakładów aby jeżdżące po mieście tramwaje i autobusy były szybsze;
  6. Wprowadzenie zachęt finansowych i pozafinansowych skłaniających mieszkańców Wrocławia do coraz częstszego korzystania z rowerów.

Całe miasto strefą!

Potem jednak działacze koalicji wyjaśnili, że celem powinna być strefa, obejmująca całe miasto. Podkreślali, że propozycja Strefy Czystego Transportu dla Wrocławia przygotowana przez urząd miejski daje możliwość poruszania się w strefie przez kolejne kilkanaście lat 20-25 letnim dieslom, które są w największym stopniu odpowiedzialne za komunikacyjne zanieczyszczenie powietrza.

 Tak jak urząd chwali się wymianą ponad 12 tys. kopciuchów, oczekuję, że za rok pochwali się ambitną i sprawnie eliminującą z ruchu najstarsze samochody (przede wszystkim diesle) Strefą Czystego Transportu na obszarze całego miasta – apelowała Małgorzata Słowińska z Ruchu Rodzice dla Klimatu.

– Dla ochrony życia i zdrowia mieszkańców Wrocławia najlepszym rozwiązaniem jest objęcie strefą całego miasta. Minimum to objęcie nią południa miasta, gdzie występują duże zanieczyszczenia. Nie może być tak, że strefa na południu kończy się na wiadukcie kolejowym przy dworcu głównym – dodawał Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.

Postulowana Strefa Czystego Transportu we Wrocławiu / Wrocławska Ochrona Klimatu
Postulowana Strefa Czystego Transportu we Wrocławiu / Wrocławska Ochrona Klimatu

Jak wskazywali, analizy naukowe potwierdzają, że we Wrocławiu w związku z zanieczyszczeniem powietrza NO2 co roku przedwcześnie umiera ponad 250 osób.

Czytaj też: Tramwaj na Popowice. Dobra inwestycja, gorzej z układem linii


Fot tytułowe –  Ulica Kazimierza Wielkiego we Wrocławiu / Hipermiasto / CC-BY-NC-SA 4.0.


Kampanią Wybieram kolej Towarzystwo Benderowskie zachęca mieszkańców do przejazdów kolejowych, a decydentów – do wsparcia rozwoju kolei.


Informacja opublikowana w ramach realizacji projektu „Tramwaje i kolej dla klimatu”, finansowanego przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię z Funduszy Norweskich i Funduszy EOG w ramach Programu Aktywni Obywatele – Fundusz Regionalny. Treść dostępna na licencji CC-BY-NC-SA 4.0.


Active-citizens-fund@4x-1024x359

Hipermiasto

Towarzystwo Benderowskie

Dodaj komentarz