#RejestrujemyKamienice: Jedności Narodowej 86

We Wrocławiu jest ponad 10 tys. obiektów zabytkowych (w ewidencji lub rejestrze), a tylko 978 z nich wpisanych jest do rejestru. Mniej niż 300 z nich to kamienice lub budynki podobne (np. oficyny). To niedoceniony zabytkowy zasób naszego miasta. Dlatego w ramach akcji #RejestrujemyKamienice zgłosiliśmy do konserwatora wojewódzkiego pięć budynków, które w głosowaniu internetowym wybrali wrocławianie. Obecnie kamienice poddawane są oględzinom i ocenie przez służby konserwatorskie, dlatego przypominamy je na łamach Hipermiasta.

Kamienica przy ul. Jedności Narodowej 86

W ramach przekształcania Przedmieścia Odrzańskiego w obszar zabudowy kwartałowej, u zbiegu ulic Jedności Narodowej i Henryka Pobożnego (wówczas odpowiednio Matthiasstrasse i Enderstrasse) wybudowano obszerny dom czynszowy. Reprezentacyjna kamienica narożna stanowiła własność Josepha Klinkerta. Projekt (1905 r., rysunek fasady z lutego 1906 r.) opracował architekt Paul Scholz oraz mistrz murarski Ernst Haenfler. Budynek wzniesiono z niewielkimi zmianami w 1906 r. na miejscu niedużego domu (pierwszy projekt domu czynszowego dla tej działki powstał w 1875 r.). Kamienica zajęła północno-wschodni narożnik kwartału zabudowy, a działkę po jej południowej stronie pozostawiono niezabudowaną (dziś stoi na niej plomba mieszkaniowa).

Ulice Jedności Narodowej i Henryka Pobożnego zbiegają się pod ostrym kątem a dom pod numerem 86 (wówczas 55) miał być oglądany z wielu perspektyw oraz z dużej odległości, nadano mu więc kształt dwóch symetrycznych elewacji bocznych (każda zaopatrzona w dużych rozmiarów szczyt) z silnie zaakcentowaną dominantą w narożniku, w postaci wielobocznego wykusza, u góry przechodzącego w 8-boczną wieżę zwieńczoną hełmem. Główne akcenty tej kompozycji architektonicznej swym kształtem i proporcjami odwołują się do manieryzmu i baroku, a wykonane w tynku dekoracje oraz balustrady balkonów przynależą do sztuki secesyjnej. Ta najefektowniejsza kamienica w okolicy przetrwała wojnę, choć całkowitemu zniszczeniu uległy domy w południowej części kwartału (zostały zastąpione pawilonem handlowym).

DSC00247_naHm
Elewacja kamienicy, wybrakowane tynki i resztki zdobień. Fot. Beata Lis.

5-kondygnacyjny budynek, podpiwniczony i z poddaszem użytkowym, zrealizowano w tradycyjnej technologii murowanej z drewnianymi stropami powyżej pierwszej kondygnacji (strop nad piwnicą ognioodporny). Ryzalit klatki schodowej, mający rzut wieloboku, usytuowano przy zbiegu tylnych elewacji złożonych z kilkukrotnie łamanych ścian, urozmaiconych prostokątnymi oknami. Schody dwubiegowe, wachlarzowe, o konstrukcji stalowej, spoczniki na rzucie wycinka koła. Stopnie schodów drewniane, podobnie jak balustrada tralkowa (z dosztukowanymi współcześnie elementami).

DSC00304_naHM
Fragment klatki schodowej, oryginalne tralki w balustradzie. Fot. Beata Lis.

Okna piwnicy znajdują się poniżej poziomu ulic. Kondygnacja parteru (wysokość w świetle 3,82 m) niemal w całości przeznaczona została na sklepy (okna mieszkania złożonego z dwóch izb i kuchni znajdują się w jednotraktowym skrzydle północnym, przy ul. Henryka Pobożnego), których drzwi i witryny umieszczono w ścianach z delikatnym rysunkiem boniowania i z wyodrębnioną partią cokołu. Na piętrach mieszkania w amfiladzie – te na reprezentacyjnym pierwszym piętrze mają wysokość w świetle 3,6 m, na każdej kolejnej kondygnacji są coraz niższe (odpowiednio 3,5 m, 3,4 m, 3,3 m), co zdradza także zróżnicowana wysokość prostokątnych okien. Mansardę (pierwotnie mieszczącą pomieszczenia poddasza i pralnię) doświetlają okna w dwóch murowanych szczytach i trzy lukarny – wszystkie te elementy zlokalizowano od strony fasady. Dach mansardowy kryty papą w części płaskiej oraz dachówką na połaciach ze spadkami.

DSC00311_naHM
Fragment klatki schodowej, nowe instalacje aż biją po oczach. Fot. Beata Lis.

Szeroka na 25 m, 10-osiowa elewacja wschodnia (dwutraktowe skrzydło przy ul. Jedności Narodowej) zakomponowana symetrycznie z okazałym szczytem z wolutowymi spływami i szeregiem czterech małych okien. Z obu stron fasady ciągi prostokątnych balkonów. W środkowej strefie znalazło się wejście do kamienicy (we wnęce zachowane drewniane drzwi dwuskrzydłowe z przeszkleniami oraz kafle posadzkowe na stopniu) połączone z klatką schodową za pomocą przesklepionego korytarza. 8-osiowa elewacja północna (o szerokości 24 m) jest asymetryczna, z przesuniętym na prawą stronę ciągiem czterech balkonów i szczytem identycznym z tym w elewacji wschodniej. W miejscu zbiegu obu elewacji znajduje się wielokątny wykusz (mieszczący aneksy salonów), rozpoczynający się od pierwszego piętra, na poziomie poddasza przechodzący w wieżę o rzucie oktagonu, zwieńczoną cebulastym hełmem. W trzech płaszczyznach ścian wykusza znajdują się okna, w dwóch pozostałych – na styku z elewacjami bocznymi – blendy. U podnóża wykusza, na pierwszym piętrze, znajduje się okrągły balkon, optycznie wsparty na półkolistym filarze wtopionym w narożnik parteru. Balustrada balkonu (pierwotnie ze stiukowymi tralkami i skrzynkami na kwiaty) jest współczesna i swym prymitywizmem (betonowe słupki i poręcz) odstaje od wykwintnego kostiumu mieszczańskiej kamienicy.

DSC00341_naHm
Elewacja od strony podwórka. Fot. Beata Lis.

Gzymsy o typowych podziałach obiegają całą fasadę, oddzielając parter od wyższych kondygnacji, a także wieńcząc koronę murów elewacji bocznych i wieży. Gładko tynkowane płaszczyzny ścian pokrywają secesyjne dekoracje sztukatorskie, wśród których znalazły się ornamenty roślinne (m.in. wieńce z pąkami róż pomiędzy oknami pierwszego i drugiego piętra), profilowane opaski okienne, geometryczne aplikacje (koła w przestrzeniach międzyokiennych wykusza). Wśród elementów biomorficznych znalazły się także przedstawienia figuralne o alegorycznym charakterze: uskrzydlone kobiece główki (w strefach środkowych, nad oknami 3. piętra), putta przytrzymujące kartusz o miękkich, esowatych liniach (reliefowe przedstawienie w prostokątnej płycinie na elewacji północnej) oraz pary orłów chwytających dziobami kartusz (przypuszczalnie z przedstawieniem symboli cechu, do którego należał właściciel kamienicy) w górnej strefie obu szczytów. Jeszcze kilka lat temu zachowane były wszystkie 4 orły, obecnie pozostały częściowo trzy. Uzupełnienie secesyjnych detali stanowi artystyczna metaloplastyka balustrad balkonów, ze stylizowanymi kwiatami i skrzynkami na rośliny.

Elewacje budynku nie były od wojny remontowane i do dziś można na nich oglądać dziury po odłamkach. Z każdym rokiem ubywa też dekoracji stiukowych, które wraz z tynkiem spadają na chodnik. Chorągiewka na hełmie ma datę „1992”, pokrycie hełmu z blachy cynkowej było też przynajmniej raz wymieniane. Ściany od strony podwórza są już niemal w całości pozbawione tynku. Fragment płaszczyzny elewacji wschodniej karze przypuszczać, że budynek miał pierwotnie barwę żółto-zieloną, często stosowaną na kamienicach doby secesji; detale mogły być wyróżnione innymi kolorami.

DSC00347_na HM
Witryny lokali usługowych. Fot. Beata Lis.

Narożny dom pod nr 86 posiada istotną wartość jako dominanta architektoniczna zamykająca perspektywę ulicy – jednego z głównych traktów dawnego Przedmieścia Odrzańskiego. Eklektyczny budynek, będący katalogiem form historyzujących i secesyjnych, ukazuje przepych wielkomiejskiej kamienicy z pierwszej dekady XX w., obecnie, niestety, słabo dostrzegalny z uwagi destrukcję substancji zabytkowej.

Więcej o akcji #RejestrujemyKamienice:

W ostatnich kilku latach zostało do rejestru wpisanych zaledwie sześć kamienic. Wiele reprezentacyjnych budynków mieszkalnych z XIX i przełomu XIX i XX w. nie znajduje się w rejestrze. Nie są więc dostatecznie chronione przed niekorzystnymi zmianami, łącznie z rozbiórką. Co więcej, ich właściciele nie mają możliwości ubiegać się o dotację na remont, która może wynieść nawet do 70% kosztów. Tymczasem to właśnie zachowane kwartały XIX-wiecznych przedmieść stanowią w dużej mierze o charakterze Wrocławia. Ochrona kamienic w ich oryginalnym kształcie jest więc zachowaniem genius loci naszego miasta. Co więcej, mieszkańcom zależy na tym dziedzictwie, jego odnowieniu i zachowaniu w dobrym stanie. Świadczy o tym zainteresowanie, z jakim spotkała się akcja #RejestrujemyKamienice, uruchomiona przez Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia i Towarzystwo Benderowskie w mediach społecznościowych, by wspólnie z wrocławianami wybrać budynki mieszkalne warte wpisania do rejestru zabytków.

Przeprowadziliśmy ją na kanale TUMW i poświęconym jej wydarzeniu na Facebooku w styczniu i lutym 2016 r. Internauci zostali najpierw poproszeni o wskazanie kamienic we Wrocławiu, które ich zdaniem pretendują do objęcia najwyższą ochroną, czyli wpisem do rejestru zabytków (dostaliśmy ponad 70 zgłoszeń), a następnie o oddanie swoich głosów poprzez polubienie zdjęć najbardziej cenionych przez nich kamienic. Album ze zdjęciami budynków został obejrzany przez ponad 110 tys. osób. Dla pięciu kamienic z najwyższym wynikiem zostały opracowane wnioski do tut. Biura Ochrony Zabytków. Zanim zostały złożone, poinformowaliśmy pisemnie mieszkańców wszystkich kamienic o wynikach akcji, a także jej celu oraz zachęciliśmy do podzielenia się swoimi przemyśleniami poprzez wysłanie do nas e-maila. Jedną ze zwycięskich kamienic okazała się ta przy Jedności Narodowej 86.

Wnioski o wpis do rejestru pięciu kamienic zostały sporządzone w ramach projektu „Przestrzeń Wrocławia” i programu „Obywatele dla Demokracji”, finansowanego z funduszy państw EOG. Ich operatorem w Polsce była Fundacja Batorego i Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży.

Autorem opisów i historii kamienic jest Jan Jerzmański, architekt IARP. Zdjęcie wyróżniające również jego autorstwa.

Za udostępnienie pozostałych zdjęć dziękujemy Pani Beacie Lis, konserwatorce z Wojewódzkiego Biura Ochrony Zabytków.

One thought on “#RejestrujemyKamienice: Jedności Narodowej 86

  • 10 marca 2017 at 21:36
    Permalink

    A gdyby ją podwyższyć do wysokości postmodernistycznej sąsiadki i częściowo sfinansować remont ze sprzedaży tych poddaszy? Czy tam już są mieszkania o jakimś zaniżonym standardzie? TO komunalny budynek?

Comments are closed.